wroclaw.pl strona główna

MPK 100 nowych autobusów dla MPK. Co to będą za pojazdy?

  1. wroclaw.pl
  2. Akademicki Wrocław
  3. Aktualności
  4. Chleb, naleśniki lub kotlety z... owadów! Takie smakołyki serwują naukowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu! [ZDJĘCIA]
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Na zdjęciu: profesor Agnieszka Orkusz z Uniwersytetu Ekonomicznego smaży kotlety mielone z dodatkiem larw mącznika młynarka. Oleksandr Poliakovsky
Na zdjęciu: profesor Agnieszka Orkusz z Uniwersytetu Ekonomicznego smaży kotlety mielone z dodatkiem larw mącznika młynarka.

Pasikonik był zbyt gorzki, ale świerszcze palce lizać! W różnych smakach niczym fasolki z Harry’ego Pottera. Jak czipsy, ale nieporównywalnie zdrowsze. Oprócz tłuszczu mają dużo białka i błonnika. Podaje się je jako przekąskę lub mieli na mąkę na naleśniki, placki lub chleb. Nie, to nie opowieść z kuchni, lecz z gabinetu naukowców. Na UE sprowadzają owady jadalne, najwięcej z Holandii i z Włoch, żeby prowadzić badania nad pokarmem przyszłości.

Reklama

Wchodzimy do pomieszczenia 213 w budynku H. Gospodyni (tego miejsca) smaży mielone z dodatkiem larw mącznika młynarka. Kotlety smakują normalnie, tylko suszone larwy chrupią pod zębami. Później na stole ląduje makaron z czerwoną soczewicą i tosty z serem, a na deser ciasteczka. Wszystko zrobione nie ze zwykłej mąki, lecz ze sproszkowanych świerszczy. Nie czuć posmaku owadów ani w chlebie, ani w makaronie, ani w słodyczach.

Nie czujemy, ale wiemy natomiast, że to potrawy wzbogacone przede wszystkim o wartościowe białko, zbliżone składem aminokwasów do zwierzęcego, ale nie tylko. Owady są bogatym źródłem błonnika, wapnia, żelazu i cynku.

Świerszcz o smaku chili z limonką

Smażymy jeszcze jednego kotleta. Proporcje dowolne, ale im więcej larw tym lepiej. Naukowiec-kucharka przypomina, że mięso, z którego właśnie klei mielone, to 20 procent białka, natomiast larwa to procent 60!

Sportowcom ćwiczącym na siłowni pewnie pobudził się teraz apetyt. Co powiecie na szejka proteinowego ze świerszcza o smaku kakaowym?

My tymczasem sięgamy po przekąski. Pasikonik zielony suszony smakuje jak łupina pestki, ale bardziej gorzki, przez co niezbyt smaczny. Co innego świerszcze suszone. Niczym fasolki z Harry’ego Pottera – w różnych smakach: chili z limonką, śmietany z cebulą, musztardy z miodem oraz z dodatkiem soli morskiej. Proszę mi wierzyć lub nie, że są równie smakowite jak czipsy, ale sto razy zdrowsze.

Czym wykarmić miliardy? Owadami!

Na ten niezwykły owadzi poczęstunek zaprosiły: dr hab. inż. Agnieszka Orkusz, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i dr hab. inż. Joanna Harasym, także prof. UE. Profesorki od trzech lat prowadzą badania naukowe z wykorzystaniem owadów jadalnych w Katedrze Biotechnologii i Analizy Żywności. Wiedza płynąca z badań przydaje się do przygotowania produktów oraz zestawiania receptur. Ponoć na uczelni najszybciej rozchodzą się batony z dodatkiem świerszczy.

Dobrze, dobrze, ale po co karmić ludzi owadami, skoro większość woli krowy albo ciecierzycę? — Ponieważ w 2050 roku populacja ludzi na ziemi osiągnie ponad 9 miliardów, konieczne jest prowadzenie badań nad rozszerzaniem źródeł żywności, w tym jako możliwe rozwiązanie poszukuje się zastosowania owadów w diecie człowieka — tłumaczy prof. Orkusz.

Pani profesor, a te owady to dla mięsożerców czy roślinożerców? — Są szczególnie bogate w białko, tłuszcz i szereg mikroelementów, dlatego też mogą one stanowić odpowiednie alternatywne, do mięs, źródło pożywienia. Owady jadalne mogą stanowić uzupełnienie diety roślinnej, bazującej na zbożach, ze względu na wysoką zawartość aminokwasów egzogennych — odpowiada prof. Orkusz.

Owady oszczędzają wodę i dwutlenek węgla

Dodatkowy pokarm do wykarmienia powiększającej się populacji to mocny argument. Naukowcy mają kolejne, związane z klimatem i środowiskiem. — Do produkcji tej samej ilości białka świerszcze potrzebują sześciokrotnie mniej paszy niż bydło i dwa razy mniej niż świnie i kurczęta. Poza tym owady emitują mniej gazów cieplarnianych i amoniaku niż konwencjonalne zwierzęta gospodarskie — przypomina profesor. Za słowami idą liczby:

  • produkcja kilograma wołowiny wymaga zużycia 24 tysięcy litrów wody, a produkcja kilograma świerszczy jadalnych 8,3 litra;
  • przy produkcji kilograma wołowiny emituje się 2850 gramów dwutlenku węgla, a przy świerszczach 10 gramów.

— A poza tym produkcja owadów jadalnych jest nieporównywalnie tańsza — dodaje prof. Harasym. — Można je karmić na przykład odpadami z przemysłu spożywczego: wytłokami owocowymi, resztami poubojowymi czy młótem po produkcji piwa. Dzięki temu mniej się marnuje — dodaje.

Mąka z młynarka niestety za krocie

Szacuje się, że różne typy owadów je 2 miliardy ludzi na świecie. Zajadają się nimi przede wszystkim rdzenni mieszkańcy Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej. A Ty, Czytelniku, jadasz owady? No właśnie. „W życiu nie wezmę do ust tego paskudztwa!” — Jednak gdy owady są przekształcone, tak jak inne produkty spożywcze, i nie widać ich na talerzu, łatwiej jest nakłonić do spróbowania nowego dania. Być może więc niektóre produkty spożywcze będzie można w części zastąpić owadami, wykorzystując mąkę owadzią — wierzy prof. Orkusz.

Niestety, taka mąka (zmielone suszone owady lub larwy) jest dużo droższa od pszennej. Zrobiona z mącznika młynarka kosztuje nawet 230 złotych za kilo. Ale może kiedyś… Panie mówią, że owady to pokarm przyszłości.

Tymczasem ja wziąłem na wynos bochenek chleba i garść suszonych świerszczy w różnych smakach, żeby poczęstować kolegów. Zastanowiwszy się, zjedli, podziękowali i przyznali, że smaczne.

PS. Piętro wyżej w tym samum budynku H jest drukarka 3D. Najpierw trzeba zrobić pastę z mąki owadziej i rozpuszczalnika np. wody. Pastą napełnić strzykawkę, a ją umieścić w drukarce (pasta z owadów niczym tusz…). Teraz wystarczy wybrać kształt w programie komputerowym i wcisnąć start.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama